wtorek, 12 lipca 2011

bo to na rzece ; dd . .

no hej ; *
sorry, że tak długo nie pisałam, ale oczywiście wakacje spędzałam u babci na wsi ; dd



oj co tam się nie działo ; dd

wczorajszy dzień maax ! ;d

od rana spontan .. najpierw rzekaa.
dzwonią do mnie dziewczyny, że wybieramy się z chłopakami kapać się.. no to ja szybko włożyłam strój, zabrałam koc, parę potrzebnych rzeczy w ruszyliśmy ; dd

no więc. był również Maciek  ; dd (Paweł trochę wkurzony, ze ciągle przesiaduję na wsi i nie możemy się widywać).
chłopcy wczesniej już zrobili tamę, więc było.. oj było gdzie pływać ;dd

haha.. po rozłożeniu się od razu weszliśmy do wody ; dd  choć watter jak lodówka ! ;p
było nas ogólnie 9 ; d 4 dziołchy i 5 chłopców;  d

jak zwykle chłopaki podtapiali trochę.. i Maćkowi się udało ; dd niechcący ręką zawadził i mój sznurek od stanika, a ten spadł na samo dno ;d boże.. śmiechu co nie miara ; dd

ja szybko z moimi piersiami wypłynęłam i wyszłam po ręcznik ; dd jednak Maciek zdążył je zauważyć w całej okazałości ;dd

to nic wyszłam na brzeg ; dd oczywiście z Maćkiem ; dd inni wyłowilii mi górę ; d szybko ubrałam i było okeej ; d
jednak na brzegu przeprowadziłam nim poważną rozmowę..

zaptał mnie czy coś dla niego znaczę.. czy może sobie robić jakieś nadzieje ; dd

odpowiedziałam, że tak.. no bo faktycznie tak było.. zrozumiałam, że jeśli po tym,co mu zrobiłam nadal coś do mnie czuje to nie jest frajerem ;dd





kiedy poszliśmy z rzeki na pożegnanie dałam mu buziaka ; d
i myśle teraz, że to chyba jego własnie wybiorę ; ) zwłaszcza po tym, co było dalej.. a to już w kolejnej notce ; ) ;*

sobota, 9 lipca 2011

a tak.. stara miłość nie rdzewieje ; dd

heej ; *
na początku to w ogóle sorki, że dawno nie pisałam, ale byłam u babci ; )
o tym właśnie dzisiejsza moje notka ; dd

u babci jak u babci pojechałam w czwartek.. babcia kombinacje.. ciasteczka nie ciasteczka, czekoladki, batoniki, owoce, obiadki.. normalnie same rarytasy (choć nie wiem czy przez nie, nie przytyłam ciut)  ; dd

ale ale.. chyba jeszcze nie wiecie, że moje babcia mieszka w tej wiosce, w której byłam na ognisku i poznałam Maćka ; dd
okazało się, że własnie w czwartek było kolejne ; dd

mam tam parę koleżanek z dzieciństwa, więc z nimi się wcześniej umówiłam.. troche bałam się jak zareaguje na mnie Maciek.. i moje obawy były no.. trafne ; //

jak tylko się pojawiłam zaczął mówić „o chłopaki uważajcie znowu kogoś wyrwie” ; /
od razu miałam zepsuty humor, a przede wszystkim reputację..
ale teraz w sumie nie chciałam się z nikim bliżej „zaprzyjaźnić”, bo przecież spotykam się z Pawłem ; )

no nic .. impreza trwała dalej.. było pełno alkoholu i nie powiem, że nie, ale tej nocy dośc dość mi smakował ; dd

no własnie..

„dośc dość” – słowa co chwile słyszane od koleżanek ; / tak (podobno) piłam, że masakra .. choć nie wiele pamiętam..
wygłupiałam się.. ; /

potem najgorsze, co mogło być..
zaczełam kłócić się z Maćkiem.. wygarnęłam mu wszystko (akurat nie pamiętam co, ale leciały slowa) ; /

do domu nie dotarłam.. dziewczyny wzięly mnie do siebie, żeby babcia się nie skapnęła..
rano było mi wstyd..
około południa poszłam do Maćka i go przeprosiłam..

i tu największy zdziw..
Maciek był całkiem inny.. powiedział, że cieszy się, że przyszłam i ….. że nadal mu się podobam..

teraz masakra.. jak na razie wybaczył mi i piszemy.. jeszcze się z nim nie spotykałam.. ale widać wchodzi drugi koleś.. ;d ciekawe ciekawe co z tego wyniknie ; dd

środa, 6 lipca 2011

Grupa "przestępcza" ; dd

heej ; dd

hmm. dziś dla odmiany pada ; dd aż się stęskniłam za deszczem ;|

no ale miałam wczoraj jedną „drobną przygodę” ; dd

zaraz  po tym jak dodałam postaa dostałam esa od Miski ; dd chodź za garaże (takie miejsce gdzie się spotykamy, siedzimy i śmiejemy i w ogóle ; dd ruulez ;d

no więc szybko ubrałam się i wyszłam ;)
było tam malo ludzi ok.. 10, ale byli to dobrzy kumple ; dd

pewnie myślicie, ze padało, ale nie .. chyba na ok. godzinę zrobiło sobie przerwę ; dd

koledzy oczywiście alkohol, fajki.. jednak my nie piłyśmy ani nic ;) powoli już mnie to nie kręci. . no ale oczywiście debile wymyślili  coś bardziej hajdkojowego (jak to powiedział mój pijany kólega za bloku) ; dd

postanowili, że pójdziemy robić GRAFITI ; dd
ściemniało się.. więc poszlismy na pobloskie garaże ; dd my z dziewczynami nie miałyśmy ochoty nawet się w to mieszać.. bo wiecie jak jest z ludźmi na fazie.. ; dd
oni nic sobie z tego nie robili,.. nigdzie się im nie spieszyło ; dd

widziałam, że nikogo nie ma wokół, więc sama chciałam tylko raz „psiknąć” ; dd no i masz.. jak nic usłyszeliśmy melodyjkę naszych niebieskich przyjaciół ; dd

kurde nie wiedziałam, w którą stronę  uciekać.. gubiłam nogi.. tak jak reszta .. ; dd
wszyscy rozbiegli się.. każdy gdzieś sam, chował się po kątach ; dd
na szczęście w miare szybko domyśliłam się, że obok w bloku mieszka moja kolezanka ; )
zabrałam Tośke i Miśke i dawaaaj, do niej na chate ; d

dobrze, że była w domu i nas przyjęła.. psy nikogo nie złapali ; dd jaaacie mamy zorganizowaną grupę „przestępczą” ; dd

po jakimś czasie spokojne wyszłyśmy na dwór i wróciłyśmy do domów ; d
(oczywiście nic nie mówiąc rodzicom)  ;dd

tak się właśnie kończy zadawanie z tymi typami ; dd
mam nadzieje (Michał, Maciek), że to przeczytacie ; dd

haha ; dd stres nie z tej planety ;dd  koooOsmos ; d
choć chętnie bym to powtórzyła.. tylko z oczywistym happyEndem ;
; ) ; d

wtorek, 5 lipca 2011

nareszcie wróciła ... GŁUPOTA (nie boli) ; dd

hej ! ; dd

czy u was dalej pada ? ; dd bo u mnie no chyba tak ; dd
ale spokojnie.. dzisiejszy dzień to jak na razie najlepszy na wakacjach, choć pogoda jak zwykle nie dopisuje ; /

ale ale..
rano pobudka o 10 ; dd spokojne śniadanko ; dd spokojne mycie ząbów, spokojne posprzątanie pokoju, spokojne ubranie się, spokojny makijaż, spokojne obczajenie demotów, fejsa, spokojne wypicie herbaty malinowej, spokojne wymalowanie paznocki na turkusowo, spokojne dobrnięcie do godziny 2 i niespokojny es ; d

es od kogo ?

nie

nie od Pawła ; d

Es od Miśki ; dd
zbieraj się  .. robimy ci zaraz napad na chatę.. mamy świetny plan na dziś dzień ; dd

hmm.. więc ja byłam prawie gotowa i nie musiałam zbytnio się przygotowywać.. ubrana, wymalowa..

no właśnie.. ale co to taki makijaż na moje friends.

przyszły do mnie z jakimiś tobołami ; dd kazały szybko zrobić różowy makijaż, i mocną kredkę . ;d

zrobiłam; d
same miały taki sam. dały mi do ubrania jakieś rurki ze skóry (nie wiem skąd je mają), bluzkę z dekoldem, szpilki na pińćset cm ! ii…. BLOND PERUKĘ !

yy. nie wiedziałam o co biega..
no ale dziewczynki mially już wszystko zaplanowane ; dd

miało być tak, że pójdziemy do pobliskiego firmowego sklepu (czyt. lumpex) ale za to dużego, i będziemy udawać, że jesteśmy fankami Dody !

pomysł git ; d zgodziłam się ;d

idziemy.. ludzie nie spuszczają z nas oczu ! weszłyśmy z okrzykiem „dzień dobry, właśnie przyszły największe fanki Dody”
ekspedientka od początku widać było nie była do nas przekonana ; d

zaczęłyśmy na środku tańczyć i spiewać „Szansę” ; dd
szukałyśmy ciuchów pytając „no nie wiem czy Dodzia by to włożyła”  ;dd

wszystko było ok.. lecz kiedy chciałyśmy dać drugi koncert z „nie daj się” a Tośka wtargnęła na ladę.. ojjj.. wyrzuciła nas babaa na zbity pysk ; dd
taak. ; d to było piękne ; d to jest sposób na nudę moi drodzy w deszczowy dzień ; dd

! pozdrawiam i życzę POGODY ducha ; dd

poniedziałek, 4 lipca 2011

taa monotonia ; /

heej ; dd
dziś dzień masakra.. deszcz deszcz i deszcz ? czy was też to już nudzi ? bo mnie bardzo.. nie ma gdzie wyjść, co robić.. ;/

na szczęście zaprosiłam Miśkę i Tośkę i gramy to w twistera, to w karty, kości ; dd co się da ; dd byle by zabić nudę !

chcę wam tylko powiedzieć o decyzji Pawła.. zadzwonił do mnie dziś rano..
rozmawiałam z nim pół godziny ; dd zdecydował, że dalej będzie się ze mną spotykać ; d trochę go jeszcze do mnie dziś przekonałam ; dd choć było ciężko ; dd

no więc to tyle.. bo jak na razie żadnych dziwnych przeżyć nie mam ; dd a tak w ogóle to mam nadzieję, że wkrótce będzie właśnie taka pogoda jak na zdjęciu ; dd ; *

niedziela, 3 lipca 2011

No way ! ; /

a więc.

opowiem teraz o pierwszej randce z moich dwóch.

przed 4 zaczęłam przygotowania ; d  oczywiście nie wydziwiałam za bardzo. wolałam raczje wyglądać naturalnie niż wytapetowana lafirynda, bo w końcu to nowy znajomy, a pamiętać ! pierwsze wrażenie zawsze najważniejsze ; dd

szybko nałożyłam jakiś tusz na rzęsy, ciałowy cień i błyszczyk ; d włożyłam na siebie sukienke do kolana w kwiaty i niewysokie szpilki ; dd

włosy lekko pofalowałam mokrą włoszką ; dd

Paweł był po mnie puntkualnie. Poszlismy w długi spacer. łaziliśmy wieloma uliczkami zmierzając do restauracji, jednak wpadłam na pomysł, aby zostać w parku.. będziemy mieć więcej swobody.. ciszę ; )

Paweł to naprawdę fajny chłopak. wiem, że teraz mnie pewnie wyśmiejcie, ale on na serio jest inny niż wszyscy.. taki dojrzały, dżentelmen.. mmm ; d

widać było, że nie jest „babiarzem”, na których tak często trafiam.. zresztą z jego opowiadań też to wywnioskowałam.. przez tą godzinę zdążyłam się bardzo bardzo dużo o nim dowiedzieć.. A dlaczego tylko przez godzinę ?

bo właśnie..

w czasie kiedy siedzieliśmy na ławeczce, roześmiani zbliżyła się do nas jakaś znajoma twarz..
a kto to był.. no choleera Maciek .. tego mi jeszcze brakowało..
zaczął lekką awanturę..
nie wiedziałam, co robić byłam tak zmieszana.. zaczął mówić coś do Pawła, że jego też wkręcam i w ogóle..
Maciek liczył na coś no ale.. przeprowadziliśmy we trójkę rozmowe.. im dłużej coś mówiłam, tym bardziej sama się w tym gubiłam..

Skończyło się na tym, że Maciek powiedział, iż nie chce mnie znać .
Ale z Pawłem zostałam mu to wszystko wytłumaczyć..
Nie chciał mi wierzyć, że z Mackiem chciałam się tylko przyjaźnić… choć sama wiedziałam, że to nieprawda ; /

Paweł powiedział, że teraz przejrzał na oczy i, że nasza znajomość jest pod wielkim znakiem zapytania.. ;/
musiał to przemyśleć.

prosiłam żeby zadzwonił jak najwcześniej, abym wiedziała na czym stoję ; /
odprowadził mnie do domu.. nie mówiąc nawet cześć..

teraz zobaczyłam dopiero jaką glupotę zrobiłam.. straciłam tak fajnych dwóch chłopaków..
ale za błędy trzeba płacić.. nigdy więcej ! No way !

piątek, 1 lipca 2011

Na dwa fronty ; dd

heej ; *

odkąd poznałam Pawła zaczęłam z nim pisać i pisać ; dd również z Maćkiem romansowałam ; d

dziś piątek. piekny dzień, bo dobrze się zaczął.. rano jak zwykle patrzę na komórkę i widze

„Odebrano 1 wiadomość” ; dd odczytuje, a tu Paweł (napisał jeszcze w nocy, bo pisaliśmy ale usnęłam) ; dd zapytał czy się dziś spotkamy ; dd

wiedziałam już, że jest coś na rzeczy ; d oczywiście odpisałam, że się zgadzam, no bo jakby nie i umówiłam się z nim na 7 ;)

oczywiście jak wakacje to leniuchowałam cały dzień przechodząc z fejsa na mtv ; dd
ale ale..

w czasie kiedy jadłam obiadek, a dokładnie wkładałam śmietanowego ogórka do buzi zadryndał mój telefonik ; dd

i znowu „Odebrano 1 wiadomość”. Sobie myślę pewnie Paweł coś chce..
a to zaskok.. Maciuś się odezwał .. hmm z jakąż to interesującą propozycją mymymy ;d

„Może spotkamy się dzisiaj” ? – yy.. face palm ; d

sobie mysle chłopie .. wybrałeś dzień.. no ale oczywiśćie nie mogłam mu powiedzieć, że jestem umówiona z innymm.

zgodziłam się ; ) z Maćkiem umówiłam się na 5 ; dd

a więc jeżeli chcecie znać relacje z moich randek zapraszam ; dd

; *