poniedziałek, 4 lipca 2011

taa monotonia ; /

heej ; dd
dziś dzień masakra.. deszcz deszcz i deszcz ? czy was też to już nudzi ? bo mnie bardzo.. nie ma gdzie wyjść, co robić.. ;/

na szczęście zaprosiłam Miśkę i Tośkę i gramy to w twistera, to w karty, kości ; dd co się da ; dd byle by zabić nudę !

chcę wam tylko powiedzieć o decyzji Pawła.. zadzwonił do mnie dziś rano..
rozmawiałam z nim pół godziny ; dd zdecydował, że dalej będzie się ze mną spotykać ; d trochę go jeszcze do mnie dziś przekonałam ; dd choć było ciężko ; dd

no więc to tyle.. bo jak na razie żadnych dziwnych przeżyć nie mam ; dd a tak w ogóle to mam nadzieję, że wkrótce będzie właśnie taka pogoda jak na zdjęciu ; dd ; *

niedziela, 3 lipca 2011

No way ! ; /

a więc.

opowiem teraz o pierwszej randce z moich dwóch.

przed 4 zaczęłam przygotowania ; d  oczywiście nie wydziwiałam za bardzo. wolałam raczje wyglądać naturalnie niż wytapetowana lafirynda, bo w końcu to nowy znajomy, a pamiętać ! pierwsze wrażenie zawsze najważniejsze ; dd

szybko nałożyłam jakiś tusz na rzęsy, ciałowy cień i błyszczyk ; d włożyłam na siebie sukienke do kolana w kwiaty i niewysokie szpilki ; dd

włosy lekko pofalowałam mokrą włoszką ; dd

Paweł był po mnie puntkualnie. Poszlismy w długi spacer. łaziliśmy wieloma uliczkami zmierzając do restauracji, jednak wpadłam na pomysł, aby zostać w parku.. będziemy mieć więcej swobody.. ciszę ; )

Paweł to naprawdę fajny chłopak. wiem, że teraz mnie pewnie wyśmiejcie, ale on na serio jest inny niż wszyscy.. taki dojrzały, dżentelmen.. mmm ; d

widać było, że nie jest „babiarzem”, na których tak często trafiam.. zresztą z jego opowiadań też to wywnioskowałam.. przez tą godzinę zdążyłam się bardzo bardzo dużo o nim dowiedzieć.. A dlaczego tylko przez godzinę ?

bo właśnie..

w czasie kiedy siedzieliśmy na ławeczce, roześmiani zbliżyła się do nas jakaś znajoma twarz..
a kto to był.. no choleera Maciek .. tego mi jeszcze brakowało..
zaczął lekką awanturę..
nie wiedziałam, co robić byłam tak zmieszana.. zaczął mówić coś do Pawła, że jego też wkręcam i w ogóle..
Maciek liczył na coś no ale.. przeprowadziliśmy we trójkę rozmowe.. im dłużej coś mówiłam, tym bardziej sama się w tym gubiłam..

Skończyło się na tym, że Maciek powiedział, iż nie chce mnie znać .
Ale z Pawłem zostałam mu to wszystko wytłumaczyć..
Nie chciał mi wierzyć, że z Mackiem chciałam się tylko przyjaźnić… choć sama wiedziałam, że to nieprawda ; /

Paweł powiedział, że teraz przejrzał na oczy i, że nasza znajomość jest pod wielkim znakiem zapytania.. ;/
musiał to przemyśleć.

prosiłam żeby zadzwonił jak najwcześniej, abym wiedziała na czym stoję ; /
odprowadził mnie do domu.. nie mówiąc nawet cześć..

teraz zobaczyłam dopiero jaką glupotę zrobiłam.. straciłam tak fajnych dwóch chłopaków..
ale za błędy trzeba płacić.. nigdy więcej ! No way !

piątek, 1 lipca 2011

Na dwa fronty ; dd

heej ; *

odkąd poznałam Pawła zaczęłam z nim pisać i pisać ; dd również z Maćkiem romansowałam ; d

dziś piątek. piekny dzień, bo dobrze się zaczął.. rano jak zwykle patrzę na komórkę i widze

„Odebrano 1 wiadomość” ; dd odczytuje, a tu Paweł (napisał jeszcze w nocy, bo pisaliśmy ale usnęłam) ; dd zapytał czy się dziś spotkamy ; dd

wiedziałam już, że jest coś na rzeczy ; d oczywiście odpisałam, że się zgadzam, no bo jakby nie i umówiłam się z nim na 7 ;)

oczywiście jak wakacje to leniuchowałam cały dzień przechodząc z fejsa na mtv ; dd
ale ale..

w czasie kiedy jadłam obiadek, a dokładnie wkładałam śmietanowego ogórka do buzi zadryndał mój telefonik ; dd

i znowu „Odebrano 1 wiadomość”. Sobie myślę pewnie Paweł coś chce..
a to zaskok.. Maciuś się odezwał .. hmm z jakąż to interesującą propozycją mymymy ;d

„Może spotkamy się dzisiaj” ? – yy.. face palm ; d

sobie mysle chłopie .. wybrałeś dzień.. no ale oczywiśćie nie mogłam mu powiedzieć, że jestem umówiona z innymm.

zgodziłam się ; ) z Maćkiem umówiłam się na 5 ; dd

a więc jeżeli chcecie znać relacje z moich randek zapraszam ; dd

; *

wtorek, 28 czerwca 2011

Poznajmy się przez nagość ; dd

Się kręci ; dd

Wtorek . ; dd dzisiejszy dzień maxx !

ranek.. obudzona błyskawicznie przez oblanie wodą przez Miśkę i Tośkę ! <3 wieśniary zapamiętam ! ; dd przyszły po mnie po 9 bo chciały iść na zakupy ; dd

poszłyśmy do galerii, gdzie dałam przypała niezłego ; dd
weszłyśmy do housa ; dd chciałam sobie zobaczyć na stroje ; dd
wzięłam taaki ładny turkusowy do przymierzenia.. oczywiście z mojej nieuwagi weszłam jakiemuś przystojniakowi do przymierzalni. ; d ale pośmialiśmy bo był tylko bez koszulki ;d

przeprosiłam grzecznie po czym przeprowadziliśmy dialog:
-ojj.. bardzo przepraszam.
-no nie wiem jak mi się odwdzięczysz.
-tym samym ; d (powiedziałam na żarty) ; dd

i poszłam do przymierzalni obok ; d
nie traktowałam tego na serio ; dd
w czasie kiedy właśnie zdejmowałam stanik i byłam bez góry odsłoniła się zasłona ! masakra ; ddd

zobaczyłam a tam stoi ten koleś i mówi : miałem zrobić to samo ! ; d
zaczęłam się śmiać ; dd kazałam zasunąć kotarę i się ubrałam ; d
a on zniknął;d

Miśka również kupiła nieziemski strój.. ale w h&m ; d

zakupy nam się udały ;dd
jednak tego nigdy w zyciu się nie spodziewałam ;d
wychodząc z galerii zobaczyłam „tego” chłopaka ; dd zaczepił mnie i zaproponował, że w ramach rekompensaty zaprasza mnie na lody ;d zostawiłam dziewczyny i się zgodziłam ;d

poszliśmy to takiej nieznanej kafejki.. żeby było mało ludzi i można było pogadać ; )
fajny chłopak.. porozmawialiśmy.. pośmialiśmy ; d dał mi nr ; d odprowadził do domu i chyba będzie następny do mojej życiowej kolekcji ; )

tylko teraz nie chce lecieć z Maćkiem w kwadraciki ; d choć nie ukrywam, że Paweł faktycznie mi się spodobał ; d

"Przyjaciel" ♥

Zatem.. poprosił mnie do tańca.. poznaliśmy się miał na imie Maciek ; ) był rok starszy ode mnie ; dd tańczyliśmy również przytulankę, więc zdążyłam z nim poogadać ; d

Od razu wpadł mi w oko.. cały czas ze sobą tańczyliśmy ; )
Później ok. 22 zapytał czy idziemy się gdzieś przejść.. ha ha no to oklej idziemy. ; dd byliśy na rzecee ; dd

Na początku trzymaliśmy się na dystans jedna ta magiczna bariera powoli się zamywała ; dd
Coraz bliżej i bliżej.. ; dd zaczęliśmy się całować ; dd
Nie byłam pijana. ale on naprawdę mi się spodobał ; dd

Wiem, że pomyślicie, jak można całować się z chłopakiem, którego zna się parę minut.. no ale pomyślałam, że żyje się raz i poszłam na całość.. a „nóż widelec” ; d czasem coś z tego wyniknie ; p przesiedzieliśmy cały wieczór razem ; dd normalnie zachowywaliśmy się jak para ; dd

Tak w nawiasie to Tośka z Miśką również zakręciły się koło jakiś maanów ; d byli to koledzy Maćka, a wszyscy- razem z Majcherem mieszkają w tej samej wiosce mam do niej jakieś 3 km  ; )

Dochodziła 24. dzwoniłam do mamy. Ona oczywiście jak zwykle na czas odebrała nas z ogniska ; dd przez przypadek zobaczyła jak na pożegnanie daję buziaka Maćkowi ; dd
Ale to w sumie dzięki niemu wróciłam trzeźwa także powinna się cieszyć ; dd

Taa znajomość się taak normalnie nie zaaakończy ; ) zapewne będę z nim chodzić ;d

; *

niedziela, 26 czerwca 2011

Ogniicho ! melanże czas zacząć ; dd

 No więc taak.. wczoraj dzień, jak dzień. Wchodzę na fejsa i dostaję wiadomość od znajomego „dziś godz. 20 ognisko u Majchera (kolega z pobliskiej wioski). Myślę soobie no czemu nie.. przecież nie będę cały dzień siedzieć tylko w domu przed komputerem i od czasu do czasu pisać esów z Miśką i Tośką. Ugadałam się właśnie z nimi i jeszcze kilkoma innymi znajomymi, że wbijaamy i rokręcamy biiibe ; d

Była 6. Dziewczyny wpadły do mnie wspólnie się ubrać i zrobić jaką taką tapetee na ryj, aby jakoś wyglądać, albowiem trzeba było się jakoś pokazać przed znacznym tłumem. Wiele nie było co się stroić. Włożyłyśmy jeansy na dupę, bluzki, sweterki drobne szaliczki nie zapominając oczywiście o adikach <3.

Na imprezę zawoziła mnie moja mama. Oczywiście zaczęła się kłótnia, o której to my mamy wrócić. Niestety wyższość tego, że to ona miała po nas przyjechać zadecydowała, że mamy czas do 24.

Gdy przyjechałyśmy na miejsce było mnóstwo ludu. Wszystko fajnie zorganizowane.. Ławeczki, ognicho, kiełbachy itp.. ; dd nie ma co.. pomyślałyśmy.. no zapowiada się ciekawie ; )

Ledwo zdążyłyśmy zająć miejsca już zaczęła się kolejeczka ; dd nie chciałam za bardzo się spić ze względu, że wracam z mamą.. no ale w takim towarzystwie jak wszyscy na ciebie napierają to nie idzie odmówić. ; dd

Wszystko było okii ; dd impreza się rokręcała.. muza była.. były tańce.. haaaah tańce tańcami, ale za to z kim ! ;  p
 
Siedziałam spokojnie, objadałam się paluszkami. Miśka z Tośką wywijały na parkiecie (trwie) z jakimiś przystojniakami ; dd osobiście samej chciało mi się tańczyć ; dd widać było zauważył to pewien „uroczy mężczyzna” ; dd jakoś wcześniej nie rzucił mi  się w oczy.. ale jak się tak z bliska przyglądnąć to ciaaachoo !

Tak więc jeżeli chcecie wiedzieć, co dalej się działo, a było naprawdę „HOT” ; dd to dalszy ciąg ogniska w notce wieczorkiem ; dd

; **

sobota, 25 czerwca 2011

Wielki powrót !

Tak, wiem. Pewnie nie wiedzieliście z jakiego powodu przerwałam pisanie mojego bloga. Otóż sprawa jest prosta. Zabrakło czasu. Koniec roku był.. musiałam wszystko popoprawiać.. Dość dużo tego było.. ale teraz- w wakacje planuję częściej pisac.. może nie codziennie w zależności też jak czas mi na to pozwoli ; ) nowe notki już za niedługo ; ) 

pozdrowienia ! ; *